11 kwietnia 2024

Adonisowy gaj w Kamiennej Górze - wiosenna szata dawnego cmentarza ewangelickiego (GALERIA)


Morze zawilców wśród drzew. To park, który powstał w miejscu dawnego cmentarza. Wiosną to miejsce jest niezwykle urokliwe i pełne życia – obfituje w kwiatowe zwiastuny eksplozji wegetacji. 


Zawilec gajowy jest symbolem odrodzenia. Roślina upamiętnia mitycznego bohatera – Adonisa. Wiosną kwiaty rosnące z jego krwi miały przypominać o rytmie pór roku oraz życia i śmierci. 











"Zawilec gajowy (Anemone nemorosa L.) – gatunek byliny należący do rodziny jaskrowatych. Geofit, który masowo zakwitając podczas przedwiośnia ozdabia lasy liściaste i mieszane w niemal całej Europie.  Kwiaty rozwijają się od marca do kwietnia, czasem do początków maja. Jest to roślina trująca. Gatunek znany jest lub był pod wieloma nazwami dawnymi lub ludowymi: "dzbanuszki wiosenne", "koperek", "róża wiatrowa", "wietrznica", "wietrznik", "zawiłek". Naukowa nazwa rodzajowa (Anemone) wywodzi się z greckiego słowa anemos oznaczającego wiatr. Określenie gatunkowe nemorosa wzięte zostało z łacińskiego określenia nemus oznaczającego gaj, las. Anemona była także nimfą na dworze bogini Flory. Według legendy mąż Flory, Zefir, bóg wiatru, zakochał się w Anemonie, po czym zazdrosna bogini przemieniła ją w kwiat. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że nazwa Anemone pochodzi od arabskiego słowa oznaczającego Adonisa (wściekły dzik ścigał i poważnie ranił Adonisa, Adonis zmarł w ramionach Afrodyty. Jego krew kapiąca na ziemię zamieniła się w "różę Adonisa")" (za: Wikipedia) 

więcej ciekawostek: 








mapa/lokalizacja: 

więcej o Kamiennej Górze: 









polecam również:











*** 

niezależny, autorski i niekomercyjny projekt dotyczący historii i uroków Dolnego Śląska, Sudetów i okolic (... a także innych miejsc, które odwiedziłem, oraz spraw, które mnie zainteresowały) 

Materiały fotograficzne i tekstowe (jeżeli nie zaznaczono inaczej w podpisach - np. wolne media, cytat, wskazanie innego autora) należą do autora bloga! Zabraniam powielać i kopiować chronionych treści bez oznaczenia autorstwa. 

publikowane zdjęcia mojego autorstwa nie powstają w wyniku użycia narzędzi AI (sztucznej inteligencji), ujęć z dronów, obróbki graficznej polegającej na montażu, dodawaniu i wymazywaniu elementów. Fotografie mają charakter dokumentacji odwiedzonych miejsc i obiektów, w takiej formie, w jakiej je oglądałem. 

licencja praw autorskich materiałów własnych na blogu zezwalająca na użycie na określonych warunkach 
CC BY-NC-ND

autorem bloga jest Robert - muzealnik, dziennikarz, przewodnik, animator, teatrolog, regionalista-amator, bloger od 2011 roku


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz