W połowie kwietnia po raz kolejny odwiedziłem Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego.
To miejsce, w które mogę zaglądać i zaglądać... bez końca! Za każdym razem zaskakuje czymś nowym, pięknym i daje cieszyć się niezwykłością natury!
Zapraszam do moich migawek z tych wiosennych - pełnych kwiatów - odwiedzin.
Podczas spaceru podziwiałem wiele zwiastunów wiosny: zawilce, kokorycz, ciemierniki, sasanki, miłka ale też piękne kwiaty ogrodowe: tulipany, magnolie, narcyze, korny cesarskie, azalie.
Uroku całości dodawały zieleniące się wierzby i inne drzewa oraz pluskająca woda.
Ogród niewątpliwie czaruje z nadejściem wiosny!
"Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego – ogród botaniczny założony we Wrocławiu w roku 1811 na terenie częściowo Ostrowa Tumskiego, częściowo odzyskanym po zburzonych na rozkaz Napoleona fortyfikacjach miejskich i po zasypanej północnej odnodze Odry (po tej odnodze rzeki pozostał w ogrodzie zbiornik wodny), ograniczonym dzisiejszymi ulicami Kanonią, Hlonda, Wyszyńskiego, Sienkiewicza i Świętokrzyską. Jest to drugi, zaraz po Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, najstarszy ogród w Polsce. Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego położony jest po północnej stronie katedry Św. Jana Chrzciciela i kościoła Św. Krzyża, częściowo w obrębie historycznego Ostrowa Tumskiego, w odległości ok. 2 km od Rynku. Ogród w granicach XXI-wiecznych obejmuje (w swojej zachodniej części) teren funkcjonującego tu w latach 1836-71 cmentarza św. Adalberta (św. Wojciecha), na którym jednak już znacznie wcześniej, w latach 1806-1808, chowano m.in. żołnierzy napoleońskich zmarłych i poległych podczas oblężenia i okupacji miasta. Obszar Ogrodu obejmuje 7,4 ha (i 0,33 ha pod szkłem) i znajduje się w nim około 7,5 tysiąca gatunków roślin szklarniowych i gruntowych. Licząc różne ich odmiany liczba ta sięga 11,5 tysiąca" (za: Wikipedia)
strona oficjalna:
mapa/lokalizacja:
zapraszam również do mojego wpisu:
polecam również:
*****
Zdjęcia ze szklarni, akwariów oraz z wystawy na temat historii Ziemi:
******
niezależny, autorski i niekomercyjny projekt dotyczący historii i uroków Dolnego Śląska, Sudetów i okolic (... a także innych miejsc, które odwiedziłem, oraz spraw, które mnie zainteresowały)
Materiały fotograficzne i tekstowe (jeżeli nie zaznaczono inaczej w podpisach - np. wolne media, cytat, wskazanie innego autora) należą do autora bloga! Zabraniam powielać i kopiować chronionych treści bez oznaczenia autorstwa.
publikowane zdjęcia mojego autorstwa nie powstają w wyniku użycia narzędzi AI (sztucznej inteligencji), ujęć z dronów, obróbki graficznej polegającej na montażu, dodawaniu i wymazywaniu elementów. Fotografie mają charakter dokumentacji odwiedzonych miejsc i obiektów, w takiej formie, w jakiej je oglądałem.
licencja praw autorskich materiałów własnych na blogu zezwalająca na użycie na określonych warunkach
CC BY-NC-ND
autorem bloga jest Robert - muzealnik, dziennikarz, przewodnik, animator, teatrolog, regionalista-amator, bloger od 2011 roku




















































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz