🔶Ciekawostki historyczne, przyrodnicze i kulturalne. NIE TYLKO dolnośląskie i sudeckie (gdzie mnie poniesie w ŚWIAT!).
🔶 Autorskie galerie zdjęć i artykuły. ZERO reklam i TS
🔶Obserwuj Z Dolnego Śląska w świat - moje podróże
🔶Miłośników historii i ciekawostek zapraszam do autorskiego kalendarium: >> KALENDARIUM MIESIĘCZNE (daty dzienne)
Barok kojarzy nam się głównie z Bachem, Vivaldim, Haendlem, Monteverdim... Mniej znana jest twórczość Telemanna, który w XVIII wieku uchodził za prawdziwą gwiazdę! W dodatku pisał jak szalony - pozostawił po sobie wręcz tysiące kompozycji! Nic dziwnego, że został ujęty w jednym z roczników księgi rekordów Guinnessa! Ten wyjątkowy twórca związany był z Łużycami i Śląskiem. Fascynował się polską muzyką i sięgał po wiersze dolnośląskich pisarzy, który żyli w jego czasach.
Piękna muzyka Telemanna przeżywa swój renesans. Po zapomniane kompozycje sięgają zespoły muzyki dawnej i uznani soliści. Także twórczość związana z poezją Dolnoślązaków jest wykonywana i nagrywana. Przygotowałem kilka ciekawostek. Zapraszam!
„Chcecie róże moje rwać?” - pyta Nietzsche w „Wiedzy radosnej” - „Róże bym zbierała chętnie, chociaż straszą mnie jej ciernie” odpowiada głos w kantacie Bacha „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam”. W poszukiwaniu kwiatów udamy się do dolnośląskich ogrodów, parków i na polany. Zagłębimy się też w meandrach kultury i historii. Zetkniemy się z wielką poezją, a nawet mistyką!
W świecie kwiatów róża zajmuje królewskie miejsce. Jest wieloznacznym symbolem znanym w wielu kulturach, towarzyszącym człowiekowi od wieków.
Po raz kolejny na blogu ciekawy kontekst łączący Dolnoślązaka i dolnośląską twórczość z wielkim artystycznym światem. Tym razem o poezji Johanna Christiana Günthera w muzyce Georga Philippa Telemanna. Spotkanie liryki zwiastującej Goethego (i cenionej przez niego) z późnym barokiem. To również podróż w czasie i przestrzeni. Zajrzymy do kilku śląskich i łużyckich miast oraz poznamy związki autorów muzyki i poezji z innymi ciekawymi osobami.
Encyclopædia Britannica nazywa go „jednym z najważniejszych niemieckojęzycznych poetów okresu między średniowieczem a wczesnym Goethem”. Miał burzliwe i krótkie życie. Swój ślad zostawił w wielu śląskich miastach. Johann Christian Günther przyszedł na świat 8 kwietnia 1695 roku w Strzegomiu. 10 lat młodszy od Bacha starał się, jak słynny kompozytor, o posadę u króla Polski.
Czy był geniuszem? Na pewno nie wymienia się go dziś w jednym rzędzie obok słynnych poetów. W Niemczech jego twórczość jest jednak wciąż czytana. Nic dziwnego. Pochlebnie pisał o nim sam Goethe. Mozart napisał do jego słów muzykę. Wszystko jednak po przedwczesnej tragicznej śmierci niespokojnego ducha ze Śląska. Często nawet nie znając jego nazwiska czy twórczości mamy z nią styczność. O tym nieco dalej.
Dziś (27 stycznia) obchodzimy rocznicę urodzin wielkiego wiedeńskiego klasyka. Kiedy Mozart, genialny kompozytor i wirtuoz, przyszedł na świat od przedwczesnej śmierci Johanna Christiana Günthera mijały już 33 lata. Poeta ze Strzegomia był jednak u szczytu sławy.
Muzykę do jego utworów
lirycznych pisali zarówno kompozytorzy barokowi (Telemann), jak i
klasycy. W 1772 lub 1773 Wolfgang Amadeusz miał również sięgnąć po wiersze
utalentowanego mistrza rymów ze Śląska. W katalogu dzieł Mozarta
(Köchelverzeichnis) pod numerami 149 i 150 znajdują się pieśni
"Geheime Liebe" oraz "Die grossmütige Gelassenheit"
do słów Günthera. Obecnie uważa się, że autorem kompozycji był
jednak ojciec mistrza, Leopold. Warto przy tym dodać, że liryka ze
Strzegomia bardzo cenił sam Goethe. Wiele pochlebnych słów o swoim
poprzedniku napisał w dziele „Dichtung und Wahrheit”.
Gunther urodził się w Strzegomiu, ale mieszkał też w wielu innych miastach. Tuż przed śmiercią próbował znaleźć szczęście w Kamiennej Górze. Pamiątką po tym jest tablica umieszczona na jednej z kamienic w rynku.
Opiekę
nad nim sprawował bogaty kupiec Elias von Beuchel. Do dziś w Muzeum
Tkactwa, które również znajduje się w rynku, można podziwiać
portret tego mecenasa. Przetrwał list, opublikowany w pośmiertnym
tomie pism Günthera, który poeta kieruje do swojego dobrodzieja,
będąc na leczeniu w słynnym szpitalu Kuks w Czechach koło
Trutnova.
Günther zmarł w Jenie i tam na cmentarzu św. Jana,
gdzie w 1723 roku został pochowany, również znajduje się
bliźniacza tablica upamiętniająca nieszczęśliwego barokowego
poetę ze Śląska.
*** Zdjęcia ze Strzegomia, Kuksu oraz
Kamiennej Góry można znaleźć w galeriach na
welthellsicht.blogspot.com
W.A .Mozart -
Aria: "Wspaniałomyślny spokój" KV 149 napisy polskie