Wrocławska slawistyka w XIX wieku znana była dzięki takim wykładowcom, jak prof. Cybulski czy Nehring. Uczeń tego ostatniego znawcy literatury polskiej obronił na Dolnym Śląsku doktorat o Kochanowskim, a następnie był tłumaczem dzieł naszego noblisty – Henryka Sienkiewicza. O Raphaelu Löwenfeldzie i jego związkach z literaturą polską pisały polskojęzyczne czasopisma na przełomie XIX i XX wieku. Jego nazwisko pojawia się w biografiach i opracowaniach dzieł autorów „Trenów” i „Pana Wołodyjowskiego”. Co ciekawe o pisarstwie Sienkiewicza doktor z Wrocławia dyskutował z Tołstojem, kultowym pisarzem, 19 razy nominowanym do literackiego Nobla. Wkład absolwenta dolnośląskiej uczelni w promowanie polskiej literatury wydaje się dziś zapomnianym, a ciekawym zagadnieniem!
Do Wrocławia przybył z Poznania, później związał się z Berlinem. Zmarł kilka tygodni po swoim ulubionym autorze.





















.jpg)


