Jeden z najwspanialszych pomników tego świętego jaki kiedykolwiek powstał.
"Pomnik św. Jana Nepomucena we Wrocławiu – XVIII wieczna rzeźba (nepomuk). Pomnik został wykonany w latach 1730–1732 na zlecenie wrocławskiej kapituły katedralnej. Projektantem był Christoph Tausch a autorami byli Johann Georg Urbansky (Jan Jiří Urbanský) wraz z Johannem Albrechtem Siegwitzem i Johannem Adamem Karingerem. Umieszczony został na placu Kościelnym, przed kolegiackim kościołem św. Krzyża i katolickim sierocińcem Orphanotropheum, na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu. Jest największym na świecie pomnikiem Jana Nepomucena. Pomnik został wykonany z piaskowca, w stylu barokowym, na planie zbliżonym do krzyża greckiego. Ma około 9,5 metra wysokości. Na podstawie znajduje się cokół o kwadratowym zarysie, na którym umieszczone zostały cztery sceny z życia Jana Nepomucena. Na pierwszej spowiada królową Zofię, żonę króla Czech Wacława IV Luksemburskiego. Na drugiej płaskorzeźbie święty wspiera się na kosturze idąc pątniczą ścieżką. Kolejna scena przedstawia moment przesłuchania Nepomucena przez króla Wacława, a ostatnia wrzucenie go do Wełtawy. Nad płaskorzeźbami znajdują się kartusze z inskrypcją fundacyjną i z komentarzami teologicznymi [...]"
"[...] W dolnej części cokołu, w jego narożnikach, znajdują się postacie siedzących aniołków. Ponad nimi przedstawiono półpostacie anielskich atlantów, podtrzymujących piramidalną bryłę, na której znajduje się postać Nepomucena stojącego na chmurach z ręką wzniesioną ku górze i trzymającą krucyfiks. Z obłoków wystają główki kolejnych aniołków. Nad głową świętego znajdują się gwiazdy, które mają nawiązywać do gwiazd, które ukazały się na niebie podczas egzekucji męczennika. Cały pomnik otoczony jest kamienną balustradą.
Wśród głów aniołów przedstawionych tradycyjnie z kręconymi loczkami znajdują się dwie głowy zupełnie łyse. Według legendy mistrz Urbański, gdy pomnik był prawie gotowy, ostatnie głowy pozostawił do wyrzeźbienia swojemu uczniowi Gotfrydowi. Ten, ciesząc się z niedawnych narodzin swojego syna i korzystając z nieobecności rzeźbiarza, postanowił wyrzeźbić główkę swojego potomka" (za: Wikipedia)
Wśród głów aniołów przedstawionych tradycyjnie z kręconymi loczkami znajdują się dwie głowy zupełnie łyse. Według legendy mistrz Urbański, gdy pomnik był prawie gotowy, ostatnie głowy pozostawił do wyrzeźbienia swojemu uczniowi Gotfrydowi. Ten, ciesząc się z niedawnych narodzin swojego syna i korzystając z nieobecności rzeźbiarza, postanowił wyrzeźbić główkę swojego potomka" (za: Wikipedia)
mapa/lokalizacja:
polecam również:
polecam również:
*****
niezależny, autorski i niekomercyjny projekt dotyczący historii i uroków Dolnego Śląska, Sudetów i okolic (... a także innych miejsc, które odwiedziłem, oraz spraw, które mnie zainteresowały)
Materiały fotograficzne i tekstowe (jeżeli nie zaznaczono inaczej w podpisach - np. wolne media, cytat, wskazanie innego autora) należą do autora bloga! Zabraniam powielać i kopiować chronionych treści bez oznaczenia autorstwa.
publikowane zdjęcia mojego autorstwa NIE POWSTAJĄ w wyniku użycia narzędzi AI (sztucznej inteligencji), ujęć z dronów, obróbki graficznej polegającej na montażu, dodawaniu i wymazywaniu elementów. Fotografie mają charakter dokumentacji odwiedzonych miejsc i obiektów, w takiej formie, w jakiej je oglądałem.
licencja praw autorskich materiałów własnych na blogu zezwalająca na użycie na określonych warunkach
CC BY-NC-ND
autorem bloga jest Robert - muzealnik, dziennikarz, przewodnik, animator, teatrolog, regionalista-amator, bloger od 2011 roku
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz