Choć za oknem wciąż ostatkiem sił ogrzewa nas lato, nieuchronnie zbliża się jesień, a za nią zima... Zwiastunem, jak sama nazwa mówi, chłodnej pory roku jest – zimowit. Wdzięczna ozdoba polan i ogrodów jest też leczniczym zielem (nie zmienia to faktu, że jak wiele tego typu roślin – jednocześnie jest też silnie trująca). Nie na darmo jej łacińską nazwę Colchicum autumnale wywodzi się od krainy Kolchida, gdzie zamieszkiwała słynna Medea, czarodziejka i trucicielka, bohaterka licznych teatralnych i literackich tragedii. W wielu językach, w żargonie zielarskim, zimowit nazywa się zresztą też "nagą panną". Bywa również określany jako jesienny krokus/ szafran, choć zimowit jest z całkowicie innej rodziny. To... liliowiec!
zimowity z ogrodów działkowych na terenie Sudetów
zimowity z ogrodów działkowych na terenie Sudetów
Zapraszam do kolejnego odcinka cyklu prezentującego ciekawe rośliny o kulturowych kontekstach.
zimowity na polanie na zboczu Wapniarki w Mielniku
aranżacja z zimowitami z ogrodzie gospodarstwa w Bukowcu w Rudawach Janowickich