Wielkie literackie dzieło końca średniowiecza i interesujące konteksty dolnośląskie!
O tym nie uczą w szkołach. Zapraszam.
🔶Ciekawostki historyczne, przyrodnicze i kulturalne. NIE TYLKO dolnośląskie i sudeckie (gdzie mnie poniesie w ŚWIAT!). 🔶 Autorskie galerie zdjęć i artykuły. ZERO reklam i TS 🔶Obserwuj Z Dolnego Śląska w świat - moje podróże 🔶Miłośników historii i ciekawostek zapraszam do autorskiego kalendarium: >> KALENDARIUM MIESIĘCZNE (daty dzienne)
Wielkie literackie dzieło końca średniowiecza i interesujące konteksty dolnośląskie!
O tym nie uczą w szkołach. Zapraszam.
Polonez to tradycyjny polski taniec, który zachwycił Europę i od setek lat jest muzycznym znakiem rozpoznawczym polskiej kultury. Charakterystyczny rytm „chodzonego” zainspirował wielkich mistrzów kompozycji. Nie tylko Chopin, Moniuszko, Ogiński, Wieniawski czy Kilar skomponowali polonezy. Swoją własną wizję polskiego tańca mieli także inni mistrzowie muzyki poważnej od baroku z Bachem, Telemannem i Haendlem po romantyków z Lisztem, Wagnerem czy Czajkowskim. Współcześnie polonez króluje na studniówkach!
W grudniu 2023 roku taniec został wpisany na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO. To szósta polska tradycja, która została w ten sposób wyróżniona. Warto zaznaczyć, że polonezy komponowali również mieszkańcy dawnego Dolnego Śląska, były one wydawane m.in. w wydawnictwach muzycznych we Wrocławiu oraz grywane podczas koncertów. Na Dolnym Śląsku gościli również wybitni kompozytorzy, którzy skomponowali polonezy. Właśnie o tym będzie ten wpis!
Żył tylko 29 lat. Zapowiadał się na największego pianistę w dziejach. Jego styl i technika zachwycały nawet największych wirtuozów XIX wieku. Już w młodzieńczych kompozycjach objawiał bardzo nowatorskie podejście do muzyki. Wiersz poety z Dolnego Śląska przeobraził w muzykę, która zaskakuje niesamowitym klimatem i poziomem trudności!
Utalentowana, piękna, sławna. To bez wątpienia epitety, które nasuwają się, kiedy analizujemy biografię wybitnej pianistki przełomu XIX i XX wieku. Laureat Oscara i Nobla – George Bernard Shaw – zestawił jej wirtuozerską grę z Paderewskim. Sportretował ją Ilji Riepin, znany choćby z takiego słynnego arcydzieła jak „Car Iwan Groźny i jego syn Iwan”. Swoje kompozycje dedykowali jej Czajkowski i Wieniawski. W wieku 22 lat została nadworną pianistką księcia Konstantyna w Lwówku Śląskim. Dwadzieścia lat później jej twarz znalazła się na okładce „Neue Musik-Zeitung” – jednego z najważniejszych pism muzycznych Europy.
Gwiazda muzyki związana z Dolnym Śląskiem.
Jego dokonania i dorobek wzbudzają szacunek, podziw. Jego życie prywatne było tematem plotek, skandali. Nazywał się tak samo jak żyjący w jego czasach generał, wywodził się z wpływowej szlachty, ale chciał zostać romantycznym czarodziejem dźwięków, jak ci, których podziwiał najbardziej. W pamięci potomnych zapisał się jako jeden z największych dyrygentów w dziejach. Często koncertował na Dolnym Śląsku, grając kompozycje Liszta, Chopina czy Beethovena, we Wrocławiu wydał kilka swoich własnych dzieł. Na tym nie kończą się ciekawostki związane z jego życiem, twórczością w kontekście Dolnego Śląska i Dolnoślązaków.
Marie von Buch, von Schleinitz, von Wolkenstein, zwana potocznie jako Mimi, była osobą nietuzinkową – jej salon artystyczno-literacki słynął nie tylko jako miejsce spotkań wielkich twórców, ale też kuluary politycznego życia ówczesnych Niemiec. Zdeklarowana liberałka była przeciwniczką konserwatywnego kanclerza. Wspierała za to Wagnera, którego poznała jeszcze jako panienka we Wrocławiu. Była jedną z inicjatorek powstania festiwalu w Bayreuth – najstarszej muzycznej cyklicznej imprezy w Europie!
Ferenc Liszt jest postacią wręcz kultową! Za życia wywoływał wielkie emocje, jako wirtuoz – pianista. Po śmierci stał się bohaterem nie tylko dla melomanów, ale i popkultury. Świadczyć może o tym choćby „Lisztomania” – brytyjski film z 1975 roku w reżyserii Kena Russella. Sam termin lisztomiania znany był już w połowie XIX wieku! Określano tak masową euforię, która ogarniała widownię podczas koncertów Liszta. Może to przypominać dzisiejsze sceny z występów gwiazd muzyki POP. Wielki muzyk koncertował także na Dolnym Śląsku. Tutaj odbyła się nawet prapremiera jednej z jego kompozycji. Liszt sięgał jako pieśniarz po lirykę poetów związanych z Śląskiem. Również jego uczniowie mieli związek z omawianym regionem.
Ciekawostki na temat Liszta oraz Dolnego Śląska (i nie tylko). Zapraszam!
Wrocław bez dwóch zdań od wieków jest miastem znaczącym na muzycznej mapie Europy. Tutejsze zespoły i soliści wykonywali muzykę najważniejszych mistrzów, na krok nie odstępując wiodącym ośrodkom w wielu stolicach – prawdziwym artystycznym metropoliom. Co więcej – Wrocław często był wręcz pionierem. Nie bez powodu zjeżdżali do niego najwybitniejsi kompozytorzy, dziś klasycy sal filharmonicznych: od Webera i Chopina po Straussa.
Wyjątkowy czas kontemplacji nad życiem i śmiercią – początek listopada. Melancholia. Z drzew opadają liście, wieszcząc nieuchronny koniec sezonowej wegetacji, koniec roku... Czy jest bardziej refleksyjna pora na egzystencjalne rozmyślania i zadumę?
Kilka zdjęć na tę okazję i muzyka wprowadzająca w ten podniosły klimat. Wszystko z dolnośląskim kontekstem.
W latach 1829 – 1830 nastąpiło niezwykle silne i wielowątkowe powiązanie słynnego wirtuoza z Dolnym Śląskiem i Ślązakami. Paganini nie tylko wystąpił na koncercie we Wrocławiu, ale i przedyktował autoryzowany życiorys swojemu pierwszemu biografowi – absolwentowi Uniwersytetu Wrocławskiego, a także doczekał się cenionej i tłumaczonej publikacji krytycznej dotyczącej jego niezwykłego stylu gry. Autorem tej pracy był kapelmistrz pochodzący z Milicza!
Jego grą zachwycali się słuchacze i inni muzycy, nawet pianiści, w tym Chopin. Ślązacy bardzo mocno wpisali się w kreację i utrwalenie sławy Paganiniego.
