🔶Ciekawostki historyczne, przyrodnicze i kulturalne. NIE TYLKO dolnośląskie i sudeckie (gdzie mnie poniesie w ŚWIAT!). 🔶 Autorskie galerie zdjęć i artykuły. ZERO reklam i TS 🔶Obserwuj Z Dolnego Śląska w świat - moje podróże 🔶Miłośników historii i ciekawostek zapraszam do autorskiego kalendarium: >> KALENDARIUM MIESIĘCZNE (daty dzienne)
Translate
1 czerwca 2026
17 listopada 2025
Centrum Witelona w zabytkowym domu strzeleckim w Legnicy (GALERIA)
14 sierpnia 2025
Muzeum Nauki Gdańskiej /Muzeum Zegarów Wieżowych/ w wieży kościoła św. Katarzyny w Gdańsku (GALERIA)
21 października 2024
20 czerwca 2024
Nocna świeca – kwiatami odlicza czas najkrótszych letnich nocy! O wiesiołku, który przybył z Ameryki w baroku i zamieszkał na Dolnym Śląsku, stając się ozdobą ogrodów i… warzywem.
W takich śląskich publikacjach przyrodniczych jak „Flora Silesiaca, oder Verzeichniß der in Schlesien wildwachsenden Pflanzen” z XVIII wieku czy „Botanisches Taschenbuch, welches die in Schlesien einheimischen Pflanzen onthält” z XIX wieku roślina nazywana była Nachtkerze – nocna świeca. Podobną nazwę spotyka się w polskim piśmiennictwie tamtych czasów. Tajemnicze określenie odnosi się do specyficznego kwitnienia wiesiołka. Roślina, która przybyła do nas w XVII wieku, otwiera swoje kwiaty w letnie noce i przyciąga nimi ćmy. Każdy kwiat trwa w zasadzie dobę. Ten rytm kwitnienia odmierza czas nocami, niczym świeca! Roślina miała też inne określenia. Oprócz funkcji ozdobnej, stanowi przysmak kulinarny (wspominał o niej Goethe!) i zioło lecznicze.
W tym wpisie o ciekawej letniej roślinie, która od około 400 lat obecna jest w naszej przyrodzie i kulturze.
24 maja 2024
Starodruki, rękopisy i mapy ze zbiorów Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze (GALERIA)
1 stycznia 2024
„Kopernik – Influencje” - wystawa w Ossolineum we Wrocławiu (GALERIA)
12 grudnia 2023
Z Meksyku przez zielnik Humboldta na świąteczne dekoracje – jak miłośnik Sudetów sprowadził do Europy „Gwiazdę Betlejemską”! (poinsecja a naukowiec związany z Sokołowskiem, Bukowcem i górą Różanka)
Poinsecja czyli wilczomlecz nadobny, kwiat nazywany gwiazdą betlejemską – jest jedną z najpopularniejszych roślin doniczkowych świata! Ze świętami Bożego Narodzenia aztecka roślina kojarzona jest od ponad 150 lat. Prawdopodobnie pierwszy zbadany naukowo w Europie egzemplarz został zebrany w Meksyku w 1803 roku przez Aleksandra von Humboldta. Naukowiec ten gościł na Dolnym Śląsku na przełomie 1792/1793 roku - przez kilka tygodni był gościem hrabiego Redena we Wrocławiu i Bukowcu. W historii Śląska badacz i uczestnik ekspedycji zamorskich zapisał się jako patron dra Brehmera, dzięki któremu powstało sanatorium w Sokołowsku (za co został uhonorowany pawilonem w kurorcie)! Dla Sudetów Humboldt ważny jest również anegdotycznie, jako rzekomy autor zestawienia najpiękniejszych punktów widokowych świata z trzema lokalizacjami na terenie Dolnego Śląska!
Już w XIX wieku uprawiano ten egzotyczny kwiat w naszych warunkach klimatycznych, o czym mogą świadczyć porady, których na łamach prasy ogrodniczej w 1895 roku udzielił niejaki F. Markus, ogrodnik z Sycowa. Do dziś w Muzeum Ogrodu Botanicznego w Berlinie przechowywany jest egzemplarz „gwiazdy” z zielnika Humboldta. Na podstawie tej rośliny miała zostać dokonana naukowa klasyfikacja gatunku w 1834 roku.
27 października 2023
Romantyczny... – czyli jaki? Dolny Śląsk, Łużyce, Sudety – w poszukiwaniu kontekstów, śladów – subiektywna podróż (GALERIA + ciekawostki)
Kiedy myślimy o czymś romantycznym, chodzi nam zwykle o…? No właśnie. To coś związanego z miłością, zakochaniem? A może miejsce, rzecz, nastrój tajemniczy, a zarazem nostalgiczny? Czy jest to raczej "coś" przenikające historię lub naturę, w jakiś sposób oddziałujące na nas? Romantyczność jest złożona, podobnie jak sam romantyzm, który trudno dokładnie osadzić w ramach czasowych i stylistycznych. Dolny Śląsk i okolice także stanowiły bardzo ważny region... romantyzujący. Tutaj romantycy tworzyli, stąd czerpano romantyczne wątki. Nam pozostały do dziś m.in. romantyczne ruiny i romantyczne parki, a także romantyczna liryka i muzyka.
Zapraszam do mojego subiektywnego przeglądu wybranych romantycznych ciekawostek. O romantykach na Dolnym Śląsku i w okolicy, o romantycznych tendencjach w architekturze i kulturze regionu, a także o Dolnym Śląsku w twórczości wielkich romantyków.
22 czerwca 2023
Pałac w Sobieszowie: Centrum Przyrodniczo-Edukacyjne Karkonoskiego Parku Narodowego (GALERIA)
29 maja 2023
Pasożyt z dolnośląskich pól i jego odkrywca: lekarz z Wrocławia - o kaniance i doktorze Krockerze (ciekawostki historyczno-przyrodnicze)
Jest jak miniaturowa liana, która swoją siecią pochłania rozmaite rośliny zielne, a nawet krzewy. W świecie roślin może być uznana za wampira: wysysa życiodajne soki ze swoich ofiar! Pod koniec XVIII wieku opisał ją wrocławski lekarz. Do dziś stosuje się łacińską nazwę, którą zaproponował. Mowa o kaniance wielkiej (Cuscuta lupuliformis), którą odkrył i opisał Anton Johann Krocker. Przyrodnik i lekarz związany był z Dolnym Śląskiem. Zmarł we Wrocławiu w 1823 roku.
3 kwietnia 2023
Tęcza – pionierska książka wrocławianina, niezwykła muzyka ze Zgorzelca, obraz malarza ze Szklarskiej Poręby..., a do tego sudeckie tęczowe łuki i zjawiska! (GALERIA + ciekawostki)
Tęcza to zjawisko, które fascynuje ludzi od zarania dziejów. Barwne łuki pojawiają się w „Biblii” i mitologiach antycznych. Grecy wierzyli w Iris – boginię tęczy. Ludy germańskie opowiadały o wejściu bogów po tęczy do podniebnej Walhalli, co jest motywem w dramacie muzycznym Wagnera. Tęcza fascynowała również przyrodników i naukowców, pierwszych humanistów, którzy usiłowali zrozumieć jej naturę. Jednym z pierwszych, którzy najbardziej zbliżyli się do określenia fizycznych właściwości tęczy był Dolnoślązak! Johannes Fleischer pochodził z Wrocławia i wydał w 1571 roku jedną z najważniejszych książek na temat barwnego łuku na niebie!
Przygotowałem również ciekawostki ze świata kultury. W tym obrazy i intrygujące, niezwykle ważne dzieło muzyczne. Zapraszam!
25 listopada 2022
Lekarz z Wrocławia i pionierskie cesarskie cięcie! Daniel Sennert i słynna operacja z 1610 roku zwana Wittenberger Kaiserschnitt (#ciekawostka)
Medyk z Wrocławia nie tylko jako pierwszy opisał szkarlatynę, ale też wsławił się pierwszym weryfikowanym, naukowo udokumentowanym opisem cesarskiego cięcia na terenie ówczesnych Niemiec. Ponadto był alchemikiem, fizykiem i chemikiem, który zapisał się w historii nauki jako propagator koncepcji atomizmu. Syn szewca z Dolnego Śląska był wielką sławą przełomu XVI i XVII wieku!
6 października 2022
Dolnośląskie grzybobranie – od historycznych badaczy, przez skalne grzyby po sławne ofiary grzybów, a po drodze m.in. spotkanie poety ze świecącym grzybem, wierszowa zagadka i grzybowe kulinaria noblistki! (GALERIA + ciekawostki)
Oczekiwanie na wysyp grzybów i emocje grzybobrania to stałe tematy towarzyskie, a nawet prasowe późnego lata i jesieni. Grzyby to nie tylko kulinarny skarb lasów, ale i setki lat badań, odkrycia, a także fascynująca sfera wpływu grzybów na naszą kulturę. Grzyby goszczą w literaturze, są też inspiracją do nazywania miejsc i przedmiotów kojarzonych z tymi tajemniczymi organizmami. Grzyby to także zagrożenie: niszczenie upraw, choroby i śmierć!
Oto przegląd wybranych ciekawostek związanych z grzybami i Dolnym Śląskiem oraz Sudetami.
6 września 2022
Krwawiąca skała w Jeleniej Górze, czyli przyrodnicze odkrycie z 1841 roku – jak emerytowany wojskowy Flotow wraz ze swoim jeleniogórskim uczniem odkryli źródło astaksantyny! (przełomowa praca związana z Sudetami i Dolnym Śląskiem)
Zastanawialiście się, skąd takie zwierzęta, jak łosoś, pstrąg czerwony, flamingi, krewetki i kryle mają czerwony barwnik? Okazuje się, że pochodzi on z ich pożywienia! Źródło tego koloru odkrył emerytowany naukowiec, który badał „krwistą” kałużę znalezioną podczas spacerów w okolicach Jeleniej Góry! Julius von Flotow był mieszkańcem sudeckiego miasta od 1824 roku. W 1841 roku ze swoim 24-letnim uczniem, doktorem Körberem, odkrył zielenicę Haematococcus pluvialis – źródło astaksantyny, barwnika i suplementu, który wciąż zadziwia naukowców.
Po niemiecku organizm ten nazywany jest Blutregenalge – algą krwawego deszczu – bo właśnie ta zielenica jest źródłem zjawiska "czerwonej wody". Do odkrycia algi doszło przypadkowo, podczas spaceru między Jelenią Górą a Jeżowem Sudeckim 6 września 1841 roku.
4 lipca 2022
Muzeum Farmacji w Krakowie (GALERIA)
29 czerwca 2022
Józef Lompa, słowiańskie lipy i artykuł w „Schlesische Provinzialblätter” - czyli jak XIX-wieczny działacz krzewił słowiańskie tradycje na pruskim Śląsku (kultowe drzewo, Mickiewicz, Kochanowski i Rej w gazecie wydawanej na Dolnym Śląsku)
„Ze wszystkich drzew największej czci u dawnych Słowian doznawała lipa. Wszędzie sadzili nasi przodkowie to piękne drzewo” - zaczął swój artykuł Józef Lompa, działacz, poeta, tłumacz, publicysta, pionier oświaty ludowej oraz etnografii na Śląsku. Jego niezwykle interesujący opis lipy wydrukowała po polsku „Gwiazdka Cieszyńska”, a po niemiecku „Schlesische Provinzialblätter” - kultowe czasopismo związane z Dolnym Śląskiem. Autor nie tylko opisał zalety lipy, dzięki której mamy cenne drewno lipowe i miód, ale też interesujące odwołania do polskiej literatury i dziejów Słowian: Polaków czy Czechów.
Magiczne różane „jabłko snu” i śląskie ciekawostki (Schlafapfel - "szypszanki", legendy, obyczaje i nauka)
„Przypominająca mech narośl na dzikiej róży nazywana jest jabłkiem snu. Jeśli masz je pod poduszką, śpisz dobrze” – poucza jedna z XIX-wiecznych książek. Śląski przyrodnik, badacz Karkonoszy i uzdrowisk - Caspar Schwenckfeld, nazywał ten twór „Rosarum spongiola”. O jabłku snu – Schlafapfel – piali też m.in. śląscy przyrodnicy Heinrich Gottfried von Mattuschka czy Carl Czech (cały artykuł!). Karl Friedrich Wilhelm Wander z Karpnik, XIX-wieczny „kolekcjoner” przysłów wymienił ten różany wybryk pod nazwą "Schlafkunz".
Czym jest zadziwiająca narośl na krzewie? Dlaczego nazywaną ją – także na Śląsku – jabłkiem snu? Ciekawostki na ten temat w tym wpisie!
24 czerwca 2022
Pionierskie nurkowanie, czyli wrocławski spacer w skafandrze po dnie Odry w 1797 roku! (niezwykły wynalazek i naukowa sensacja związana z Dolnym Śląskiem)
W dzień świętego Jana Chrzciciela, patrona Wrocławia, 24 czerwca 1797 roku, w Odrze zanurkował na oczach świadków śmiałek, który założył na siebie niesamowity, zupełnie nowatorski skafander wrocławskiego wynalazcy! Kilka miesięcy później ukazała się książka „Beschreibung einer in allen Flüssen brauchbaren Tauchermaschine”, podsumowująca pionierski wrocławski eksperyment. Sprawą zainteresowała się prasa naukowa w całej Europie! Już w 1799 roku tłumaczenie fragmentu dzieła ukazało się w Londynie na łamach „The Philosophical magazine” - jednego z najstarszych czasopism naukowych wydawanych w języku angielskim. Kilka dziesięcioleci później wynalazek wrocławskiego konstruktora został opisany w francuskim almanachu „Les merveilles de la science” (Cuda nauki).
Karl Heinrich Klingert – wynalazca, i Fryderyk Wilhelm Joachim, jego asystent, myśliwy, który założył rewolucyjny skafander – przeszli do historii! Dziś wzmianki na ich temat znajdują się w encyklopediach i książkach historycznych, a rekonstrukcje skafandra w muzeach.
2 czerwca 2022
Różaneczniki i azalie – przepych wiosny! (dolnośląskie i sudeckie ciekawostki związane z pięknymi krzewami: karkonoski unikat, odkrywcy z Wrocławia, niezwykła narodowa kolekcja z Wojsławic, pomnik przyrody z Polanicy wspaniałe parki w Książu i nie tylko oraz festiwale!)
Rododendrony mają od kilku wieków sławę i renomę. Są popularnym gościem europejskich ogrodów i parków. W całej Europie rośnie tylko kilka rodzimych gatunków – reszta została sprowadzona jako ozdobne krzewy. Rośliny zadomowiły się u nas na dobre i cieszą niezwykłymi walorami. Ich efektowne, barwne kwiaty są wiosną prawdziwym botanicznym rarytasem. Niektóre gatunki cieszą nas wiecznie zielonymi liśćmi. Warto wspomnieć o kilku ciekawostkach związanych z tymi przepięknymi roślinami, zwłaszcza, że Dolny Śląsk może się pochwalić kilkoma naprawdę interesującymi smaczkami!
To właśnie w dolnośląskich Karkonoszach rośnie prawdziwy unikat. Z kolei naukowcy związani z Wrocławiem w XIX wieku odkryli i opisali dwa nowe gatunki rododendronów z Azji! Na Dolnym Śląsku znajduje się narodowa kolekcja różaneczników licząca ponad 100 odmian, powiększana od końca XIX wieku! Wspaniałe parki wypełnione rododendronami, w tym pomnikowymi, znaleźć można też w Książu czy w rozmaitych uzdrowiskach, z Szczawnem, Polanicą na czele. W ogrodzie japońskim w Przesiece odbywa się za to cykliczny festiwal poświęcony przepięknym krzewom.





.jpg)
.jpg)





.jpg)






