Ciekawe miejsce w rynku czeskiego miasta. Można tam poznać historię farmacji, napić się kawy i zjeść deser.
🔶Ciekawostki historyczne, przyrodnicze i kulturalne. NIE TYLKO dolnośląskie i sudeckie (gdzie mnie poniesie w ŚWIAT!). 🔶 Autorskie galerie zdjęć i artykuły. ZERO reklam i TS 🔶Obserwuj Z Dolnego Śląska w świat - moje podróże 🔶Miłośników historii i ciekawostek zapraszam do autorskiego kalendarium: >> KALENDARIUM MIESIĘCZNE (daty dzienne)
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apteka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apteka. Pokaż wszystkie posty
31 stycznia 2024
28 maja 2023
Świdnicki Bestiariusz - niesamowite sklepienia w dawnej aptece! (GALERIA)
Przedziwne gady, latające ryby, bestie z odległych światów! To intrygujące zoo, czy wręcz bestiariusz jest dekoracją sklepienia w dawnej świdnickiej aptece.
27 września 2022
25 lipca 2022
Hospitál Kuks: Lékárna U Granátového jablka (GALERIA)
Barokowa apteka z zabytkowymi meblami i pojemniczkami na leki oraz finezyjnym krzewem granatu i... jednorożcem!
4 lipca 2022
Muzeum Farmacji w Krakowie (GALERIA)
Apteka jak za bardzo dawnych lat! Tak powstawały leki przed wiekami - jedno z najlepszych muzeów farmaceutycznych w Europie.
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
14 lipca 2019
Dom Śląskiego Aptekarza (cz. 2)
"Muzeum Farmacji Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu – muzeum farmacji utworzone w listopadzie 2011, mieszczące się we Wrocławiu przy Kurzym Targu w XIII-wiecznej Kamienicy Pod Złotym Orłem we Wrocławiu znanej obecnie pod nazwą Dom Śląskiego Aptekarza. Budynek od XIII w. aż do 1951 r. był siedzibą apteki i mieszkaniem dla aptekarza" (wikipedia)
cz. I galerii: TUTAJ
19 czerwca 2019
650 lat kamiennogórskiego aptekarstwa
Długa i ciekawa historia farmacji w śląskim mieście. Rok po śmierci Bolka II, który wcześniej wyswobodził Kamienną Górę z rąk czeskich słynnym fortelem trojańskim, dzięki przywilejowi wdowy po księciu, w średniowiecznym miasteczku, które liczyło wówczas 77 lat, powstała jedna z pierwszych śląskich aptek. Związany był z nią barokowy pionier, o którym pisali światowej sławy historycy farmacji. Z kamiennogórskim aptekarstwem wiążą się też inne ważne nazwiska, jak Schlöffel czy Gadamer.
Czytelnicy mojego bloga mogą na każdym kroku przekonać się, że Dolny Śląsk ma w wielu dziedzinach ciekawe i długowieczne tradycje: czy to turystyka górska, czy kuchnia (pierniki!), ale taż najstarsze lokalizacje miejskie (Złotoryja). Do tego dochodzą niezwykłe dzieje rzemiosła, nauki i przemysłu. W tym wpisie o aptekarstwie w jednym z dolnośląskich miast.
Czytelnicy mojego bloga mogą na każdym kroku przekonać się, że Dolny Śląsk ma w wielu dziedzinach ciekawe i długowieczne tradycje: czy to turystyka górska, czy kuchnia (pierniki!), ale taż najstarsze lokalizacje miejskie (Złotoryja). Do tego dochodzą niezwykłe dzieje rzemiosła, nauki i przemysłu. W tym wpisie o aptekarstwie w jednym z dolnośląskich miast.
13 czerwca 2019
Purpurowy naparstek lub lisia rękawiczka – czyli niebezpieczne piękno (w poszukiwaniu naparstnicy z naukowcami oraz słynnym malarzem! + niezwykłe Góry Suche w Sudetach)
Czerwiec i lipiec to czas kwitnienia naparstnicy purpurowej. Jej połacie wspaniale zdobią zbocza na przykład niektórych sudeckich wzniesień. W moim poście udamy się w poszukiwanie malowniczych zakątków z tą rośliną w Górach Suchych na terenie Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich. Towarzyszyć nam będą brytyjski oraz niemiecki naukowiec, a także... słynny holenderski malarz i jego wyjątkowo drogie i interesujące dzieła.
Piękny kwiat, niebezpieczna trucizna oraz lek, który ratuje życie od ponad dwóch wieków. Poznamy niektóre sekrety naparstnicy oraz ciekawostki na jej temat.
Piękny kwiat, niebezpieczna trucizna oraz lek, który ratuje życie od ponad dwóch wieków. Poznamy niektóre sekrety naparstnicy oraz ciekawostki na jej temat.
26 maja 2019
22 listopada 2018
Moja lipska przygoda – śladem mistrzów, Fausta, kawy, apteki i polonijnych akcentów
Lipsk pojawiał się w moich wpisach na długo przed tym, zanim odwiedziłem to ciekawe miasto. Jeden z najważniejszych ośrodków we wschodniej części Niemiec ma wielowiekowe tradycje kulturalne i nie tylko takie, promieniujące na okoliczne regiony. To właśnie z Lipskiem wiążą się biografie moich ulubionych muzycznych mistrzów, tam swoją niezwykłą książkę wydał opisywany przeze mnie aptekarz. Krótka i ograniczona wizyta w saksońskim mieście była intensywna i bardzo owocna. Nie na darmo miasto nazywane bywa Małym Paryżem (Klein-Paris), bądź Paryżem Wschodu!
Nie udało mi się zobaczyć wielu ważnych miejsc – w tym hitów. To prawda. Jednak podróż do tego miasta na zaledwie kilka godzin i tak uznaję za bardzo udaną. Bo jak tu nie cieszyć się z bycia w takim genius loci!
Nie udało mi się zobaczyć wielu ważnych miejsc – w tym hitów. To prawda. Jednak podróż do tego miasta na zaledwie kilka godzin i tak uznaję za bardzo udaną. Bo jak tu nie cieszyć się z bycia w takim genius loci!
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
16 sierpnia 2018
Mieroszowski lekarz-aptekarz ze słynnej Leopoldiny (i jego późniejsi sudeccy koledzy)
15 sierpnia 1672 roku Melchior Friebe (Fribe, Frieben) został włączony w poczet uczonych zasiadających w Niemieckiej Akademii Przyrodników Leopoldina. To prestiżowa, po dziś znacząca instytucja, najstarsza tego typu nieprzerwanie działająca na świecie. Niemal 200 jej członków to nobliści. Friebe, urodzony w XVII wieku w Mieroszowie pod Wałbrzychem, był 43. członkiem szacownego grona naukowego. Najprawdopodobniej pierwszym mieszkańcem Sudetów w składzie Leopoldiny. Przed nim w Akademii było też 5 innych Dolnoślązaków, wrocławian z urodzenia. Członkami Leopoldiny było jeszcze po nim kilku słynnych mieszkańców regionu, ale też tacy ludzie światowej nauki jak Maria Skłodowska-Curie czy Albert Einstein. 200 lat temu został nim również Goethe.
Na nazwisko Friebe natrafiłem podczas badania dziejów apteki w Kamiennej Górze i rówieśnika tego mieroszowskiego naukowca – aptekarza Vielheuera z Kamiennej Góry. W książce „Beiträge zur Apothekengeschichte Schlesiens” natrafiamy na informację, że „Dr. Dr. Melchior Friebe” od grafa Hochberga otrzymał w 1666 roku przywilej prowadzenia apteki Friedland Stadt-Apotheke (w Mieroszowie pierwsza apteka działała już w 1590 roku). To jedna z kilku enigmatycznych wzmianek o ciekawej postaci z dawnego Księstwa Świdnicko-Jaworskiego.
reprezentacyjna barokowa kamienica na rynku w Mieroszowie
Na nazwisko Friebe natrafiłem podczas badania dziejów apteki w Kamiennej Górze i rówieśnika tego mieroszowskiego naukowca – aptekarza Vielheuera z Kamiennej Góry. W książce „Beiträge zur Apothekengeschichte Schlesiens” natrafiamy na informację, że „Dr. Dr. Melchior Friebe” od grafa Hochberga otrzymał w 1666 roku przywilej prowadzenia apteki Friedland Stadt-Apotheke (w Mieroszowie pierwsza apteka działała już w 1590 roku). To jedna z kilku enigmatycznych wzmianek o ciekawej postaci z dawnego Księstwa Świdnicko-Jaworskiego.
zamek Książ - siedziba Hochbergów
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Uchwycił:
Rob
silva rerum (tag):
Akademia,
apteka,
ciekawostka,
Friebe,
gmina Mieroszów,
Goethe,
historia,
Hochbergowie,
księstwo jaworsko-świdnickie,
Leopoldina,
Mieroszów,
nauka,
starodruk,
vielheuer
20 lipca 2018
#wakacje z Welthellsicht od A do Z cz. 26 - K jak Kuks
14 maja 2018
Apteka z czasów księstwa
Dziś Międzynarodowy Dzień Farmaceuty. Z tej okazji ciekawostka z Kamiennej Góry, gdzie znajduje się jedna z najstarszych aptek w tej części Europy. Działa po dziś od czasów średniowiecza!
Przy okazji pisania mojego cyklu na temat barokowego aptekarza z Kamiennej Góry, Krzysztofa Vielheuera, natrafiłem na ciekawą informację o aptece, w której pracował. To Landeshut Stadt-Apotheke, obecnie Apteka Miejska na rynku (pl. Wolności). Wilhelm Brachmann, autor „Beiträge zur Apothekengeschichte Schlesiens", pisze, że jest to jedna najstarszych aptek na Śląsku.
Apteka Miejska w Kamiennej Górze
Przy okazji pisania mojego cyklu na temat barokowego aptekarza z Kamiennej Góry, Krzysztofa Vielheuera, natrafiłem na ciekawą informację o aptece, w której pracował. To Landeshut Stadt-Apotheke, obecnie Apteka Miejska na rynku (pl. Wolności). Wilhelm Brachmann, autor „Beiträge zur Apothekengeschichte Schlesiens", pisze, że jest to jedna najstarszych aptek na Śląsku.
10 maja 2018
Apteka pachnąca czekoladą – prelekcja w Kamiennej Górze (2018 - odkrywanie historii z #Welthellsicht)
Czekolada, pomarańcze, jednorożce... to wszystko było w niezwykłej książce, którą napisał kamiennogórzanin prawie 350 lat temu. Dlaczego niezwykłej? Starałem się to udowodnić podczas pierwszego publicznego wydarzenia, które było związane z działalnością tego bloga!
"Apteka pachnąca czekoladą i pomarańczami"/ foto: A.Kubieniec (Relacje Regionalne)
Żyjemy w czasach, kiedy o informacji mówi się w kategorii towaru, którym się obraca. Całkiem niedawno temu były jednak epoki, kiedy dopiero w niektórych umysłach roiła się iskierka idei, że wiedza jest przede wszystkim prawem człowieka. Tak zaczęła się rewolucja w powszechnym, nowożytnym dostępie do zasobów nauki. Proces zwany demokratyzacją wiedzy. Dziś mamy jej najważniejsze przykłady – dzięki jednemu kliknięciu możemy czytać w dowolnym języku książkę z biblioteki na drugim końcu świata. Ważnym, historycznym elementem tej rewolucji było wydanie niesłusznie zapomnianej dziś książki kamiennogórskiego aptekarza. Za wielkim niemieckim badaczem, znawcą Humboldta, prof. W.-H.Heinem, który owego aptekarza na nowo odkrył pół wieku temu, powtórzę: to dzieło zasługuje „na wyrwanie z zapomnienia”. Było mi niezmiernie miło, że od lutego 2018 roku na moim blogu nad tym właśnie pracowałem. Finałem tego procesu była prelekcja z prezentacją multimedialną, którą zaprezentowałem 10 maja w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze.
"Apteka pachnąca czekoladą i pomarańczami"/ foto: A.Kubieniec (Relacje Regionalne)
Żyjemy w czasach, kiedy o informacji mówi się w kategorii towaru, którym się obraca. Całkiem niedawno temu były jednak epoki, kiedy dopiero w niektórych umysłach roiła się iskierka idei, że wiedza jest przede wszystkim prawem człowieka. Tak zaczęła się rewolucja w powszechnym, nowożytnym dostępie do zasobów nauki. Proces zwany demokratyzacją wiedzy. Dziś mamy jej najważniejsze przykłady – dzięki jednemu kliknięciu możemy czytać w dowolnym języku książkę z biblioteki na drugim końcu świata. Ważnym, historycznym elementem tej rewolucji było wydanie niesłusznie zapomnianej dziś książki kamiennogórskiego aptekarza. Za wielkim niemieckim badaczem, znawcą Humboldta, prof. W.-H.Heinem, który owego aptekarza na nowo odkrył pół wieku temu, powtórzę: to dzieło zasługuje „na wyrwanie z zapomnienia”. Było mi niezmiernie miło, że od lutego 2018 roku na moim blogu nad tym właśnie pracowałem. Finałem tego procesu była prelekcja z prezentacją multimedialną, którą zaprezentowałem 10 maja w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze.
8 maja 2018
Odkrywam kamiennogórską księgę - prelekcja: zapowiedź
wydarzenie:
ZAPOWIEDZI
media:
muzeum:
O temacie:
6 maja 2018
Odkrywam kamiennogórską księgę – cz. VIII – AUTOR – życie, twórczość i dziedzictwo tajemniczego aptekarza
W tej części – poprzedzającej wykład (10 maja) przedstawię garść informacji na temat autora omawianego dzieła – pionierskiej i tajemniczej księgi aptekarza z Kamiennej Góry. Będzie o kilku faktach z jego życia, o jego dziele oraz o tym, dlaczego jest tak niezwykłe. Przyjrzymy się nauce w XVII wieku, wielkiej encyklopedii z XVIII wieku oraz wielu innym źródłom. Odwiedzimy Wrocław, Kamienną Górę i nie tylko.
W tej części chciałbym usystematyzować całość, a jednocześnie uwypuklić postać autora - Christopera Vielheuera. Z drugiej strony cały cykl zasługuje już na dobitne podkreślenie doniosłości omawianego zagadnienia, a konkretnie niezwykłej pamiątki z przeszłości - ciekawej książki.
Frontyspis książki kamiennogórskiego aptekarza *
W tej części chciałbym usystematyzować całość, a jednocześnie uwypuklić postać autora - Christopera Vielheuera. Z drugiej strony cały cykl zasługuje już na dobitne podkreślenie doniosłości omawianego zagadnienia, a konkretnie niezwykłej pamiątki z przeszłości - ciekawej książki.
2 maja 2018
Odkrywam kamiennogórską księgę – cz. VII niezwykłe ilustracje: od poławiania pereł, przez kuzyna arbuza po drzewo z herbu jednej z Wysp Kanaryjskich i z Avatara
Pora na kolejną, już siódmą część poznawania tajemniczej barkowej księgi z Kamiennej Góry! Napisał ją bliżej nieznany aptekarz. Przez wieki była cytowana i omawiana przez wielu ludzi nauki. W miejscu, gdzie powstała - zapomniana. Dziś prezentuję ją na nowo. Niektóre jej fragmenty opisują specyfiki występujące nadal pod tą samą nazwą na opakowaniach kosmetyków czy leków. Inne z czasem zaczęliśmy nazywać zupełnie inaczej. Wiele z nich mamy za coś nowego, sztucznego czy odkrytego, a występowały już ponad 300 lat temu. Inne zaś były wówczas świeżą nowością. Niektóre mają za to interesujący kontekst kulturowy czy historyczny.
W najnowszym odcinku skupiam się na ciekawych ilustracjach z niezwykłej księgi aptekarza z XVII-wiecznej Kamiennej Góry (Landeshut). Będzie kilka powrotów do tematów już omówionych, ale i sporo zaskakujących nowości. Praca nad tą częścią była równie pasjonująca, co absorbująca i wymagająca. Niezwykłe tropy i odkrycia były wspaniałą zapłatą za poświęcony czas! Zapraszam do wspólnego poznawania świata opisanego i narysowanego w książce z 1676 roku!
ilustracje z książki Vielheuera *
W najnowszym odcinku skupiam się na ciekawych ilustracjach z niezwykłej księgi aptekarza z XVII-wiecznej Kamiennej Góry (Landeshut). Będzie kilka powrotów do tematów już omówionych, ale i sporo zaskakujących nowości. Praca nad tą częścią była równie pasjonująca, co absorbująca i wymagająca. Niezwykłe tropy i odkrycia były wspaniałą zapłatą za poświęcony czas! Zapraszam do wspólnego poznawania świata opisanego i narysowanego w książce z 1676 roku!
12 kwietnia 2018
Czekolada i śląski pionier – aptekarz z Kamiennej Góry sporządził w XVII wieku pierwszy niemiecki opis słynnego deseru! (#ciekawostka)
Miejsce akcji: rynek w Kamiennej Górze, jedna z najstarszych na Śląsku aptek. Czas: barok, a dokładnie rok 1676 . Bohater: Christoph Vielheuer. Cel: czekolada!
10 kwietnia 2018
Odkrywam kamiennogórską księgę – cz. VI: wszystkie „straszne” dodatki „e” i co jeszcze w baroku było znane?
W tym odcinku sprawdzamy składy specyfików z drogerii i sklepowych półek. Następnie zajrzymy do barokowego starodruku, by sprawdzić, czego współcześnie używamy w farmacji, produkcji spożywczej czy kosmetologii! W starej aptecznej księdze z Kamiennej Góry znajdziemy m.in. substancje ukrywające się w składach pod kodami E 120, E 132, E 170 czy E 414. Ale też mannę z nieba, mleko księżycowe z jaskini czy masę perłową. To i jeszcze więcej ciekawostek!
(karta tytułowa „Gründliche Beschreibung fremder Materialien und Specereyen Ursprung”)*
Przyznam osobiście, że ta część odkrywania była – poza pracą nad czekoladą, gdzie potrzebowałem poszukiwań w zbiorach amerykańskich, niezwykłych zbiegów okoliczności oraz pomocy lipskiej biblioteki uniwersyteckiej (serdecznie dziękuję!) – najbardziej pasjonująca i pouczająca. Mam nadzieję, że spodoba się też moim Czytelnikom! Uważam ją za pewnego rodzaju pomost pomiędzy czasami Vielheuera a naszymi.
(karta tytułowa „Gründliche Beschreibung fremder Materialien und Specereyen Ursprung”)*
Przyznam osobiście, że ta część odkrywania była – poza pracą nad czekoladą, gdzie potrzebowałem poszukiwań w zbiorach amerykańskich, niezwykłych zbiegów okoliczności oraz pomocy lipskiej biblioteki uniwersyteckiej (serdecznie dziękuję!) – najbardziej pasjonująca i pouczająca. Mam nadzieję, że spodoba się też moim Czytelnikom! Uważam ją za pewnego rodzaju pomost pomiędzy czasami Vielheuera a naszymi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)
















