Pocztówki z minionych lat...
🔶Ciekawostki historyczne, przyrodnicze i kulturalne. NIE TYLKO dolnośląskie i sudeckie (gdzie mnie poniesie w ŚWIAT!). 🔶 Autorskie galerie zdjęć i artykuły. ZERO reklam i TS 🔶Obserwuj Z Dolnego Śląska w świat - moje podróże 🔶Miłośników historii i ciekawostek zapraszam do autorskiego kalendarium: >> KALENDARIUM MIESIĘCZNE (daty dzienne)
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzeum Tkactwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzeum Tkactwa. Pokaż wszystkie posty
14 sierpnia 2025
14 czerwca 2025
22 maja 2025
„Piastowie Śląscy. Potomkowie Korony Polskiej” - wystawa w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze (GALERIA)
Wystawa wpisała się w jubileuszowe obchody 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500-lecia Hołdu Pruskiego w Krakowie.
8 grudnia 2024
"Otto Mueller. 150. rocznica urodzin artysty z Lubawki" w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze (GALERIA)
Z okazji 150. rocznicy urodzin Otto Muellera (1874-1930) w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze odbyło się spotkanie poświęcone twórczości jednego z najsłynniejszych i najbardziej wpływowych artystów I połowy XX wieku pochodzących z ziemi kamiennogórskiej. Byłem pomysłodawcą i autorem koncepcji oraz oprawy merytorycznej tej wystawy i prezentacji.
24 maja 2024
Starodruki, rękopisy i mapy ze zbiorów Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze (GALERIA)
Muzeum zaprezentowało część swoich zbiorów dawnych ksiąg i map. Wśród zaprezentowanych eksponatów znajdują się takie skarby, jak: książka położnicza wybitnej Ślązaczki Justine Siegemundin czy norymberskie wydanie zielnika Elizabeth Blackwell oraz mapa Śląska z XVIII wieku. Druki i rękopisy zaprezentowane na ekspozycji pochodzą z XVIII – I połowy XIX wieku.
24 lipca 2021
15 kwietnia 2019
Sztuka włókna, włókno w sztuce, sztuka o włóknie (dolnośląskie konteksty + stukot kołowrotków i krosien w muzyce i teatrze)
Dolny Śląsk - w tym jego południe: Sudety i Przedgórze Sudeckie – przez stulecia słynął nie tylko w regionie czy Europie, ale i na świecie z produktów działów włókienniczych: przędzy i płótna. Najpierw tworzonych w ludowych warsztatach, później w manufakturach i wreszcie w przemysłowych tkalniach i przędzalniach mechanicznych.
Zebrałem zdjęcia z wybranych dawnych zakładów i muzeów - związane z przemysłem włókienniczym i tradycjami ludowymi. Przeczytacie też m.in. o ważnym dramacie śląskiego noblisty i o tkaczach oraz prządkach z pieśni i oper romantycznych.
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Uchwycił:
Rob
silva rerum (tag):
Bielawa,
Chełmsko Śląskie,
Dolny Śląsk,
dramat,
Hauptmann,
historia,
Kamienna Góra,
Łódź,
Moniuszko,
muzeum Tkactwa,
muzyka,
Pieszyce,
rzemiosło,
Schubert,
teatr,
Wagner,
włókiennictwo
7 grudnia 2018
Bach na Dolnym Śląsku – wydarzenie w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze w 333. rocznicę urodzin Lipskiego Kantora
Było mi niezmiernie miło gościć po raz drugi w tym roku w roli prelegenta w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze. Przy współpracy z tą placówką przygotowałem prezentację multimedialną połączoną z przedstawieniem ciekawych zabytków związanych z epoką mistrza dźwięków. 7 grudnia odbyła się prelekcja „Bachowskie Smaczki z Dolnego Śląska”.
Z okazji 333. rocznicy urodzin kompozytora postanowiłem zorganizować wydarzenie w przestrzeni publicznej. Dzięki gościnności Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze mogłem w tej placówce pokazać zebrane przeze mnie informacje dotyczące regionalnych aspektów powiązanych z życiem i twórczością słynnego barokowego kompozytora.
pomnik Bacha w Lipsku - tam odwiedzali go dawni mieszkańcy Dolnego Śląska i Łużyc
29 listopada 2018
Bachowskie Smaczki z Dolnego Śląska
Już dziś, 29 listopada, czyli 333. dnia roku zapraszam Państwa na spotkanie poświęcone Janowi Sebastianowi Bachowi z okazji 333. rocznicy jego urodzin (21 marca 1685 roku).
„Bachowskie Smaczki z Dolnego Śląska” zaczniemy od polskich kontekstów. Od utworu, który mistrz baroku, nazywany Ojcem Muzyki, podpisał jako kapelmistrz dworu króla polskiego. Po tym, jak poznamy wątki sarmackie i piastowskie, wrócimy na Dolny Śląsk. Bo to właśnie stąd pochodzili uczniowie, przyjaciele, zięć, szef, ale też ważni badacze i słynni wykonawcy twórczości Bacha. Na Dolnym Śląsku ukryte były podczas wojny rękopisy mistrza dźwięku. Zajrzymy do Kamiennej Góry, Krzeszowa, Lubawki, Kowar, Świdnicy, Wrocławia i wielu innych miejscowości.
To kolejne, już drugie w tym roku (obok "Apteki pachnącej czekoladą i pomarańczami" z maja), wydarzenie organizowane przez blog.
Szczegóły można śledzić za pomocą Facebooka.
22 czerwca 2018
Rany czasu: święci i patriarchowie
Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze: figury ocalone z rozmaitych świątyń (np. ruiny kościoła ewangelickiego w Gostkowie)
10 maja 2018
Apteka pachnąca czekoladą – prelekcja w Kamiennej Górze (2018 - odkrywanie historii z #Welthellsicht)
Czekolada, pomarańcze, jednorożce... to wszystko było w niezwykłej książce, którą napisał kamiennogórzanin prawie 350 lat temu. Dlaczego niezwykłej? Starałem się to udowodnić podczas pierwszego publicznego wydarzenia, które było związane z działalnością tego bloga!
"Apteka pachnąca czekoladą i pomarańczami"/ foto: A.Kubieniec (Relacje Regionalne)
Żyjemy w czasach, kiedy o informacji mówi się w kategorii towaru, którym się obraca. Całkiem niedawno temu były jednak epoki, kiedy dopiero w niektórych umysłach roiła się iskierka idei, że wiedza jest przede wszystkim prawem człowieka. Tak zaczęła się rewolucja w powszechnym, nowożytnym dostępie do zasobów nauki. Proces zwany demokratyzacją wiedzy. Dziś mamy jej najważniejsze przykłady – dzięki jednemu kliknięciu możemy czytać w dowolnym języku książkę z biblioteki na drugim końcu świata. Ważnym, historycznym elementem tej rewolucji było wydanie niesłusznie zapomnianej dziś książki kamiennogórskiego aptekarza. Za wielkim niemieckim badaczem, znawcą Humboldta, prof. W.-H.Heinem, który owego aptekarza na nowo odkrył pół wieku temu, powtórzę: to dzieło zasługuje „na wyrwanie z zapomnienia”. Było mi niezmiernie miło, że od lutego 2018 roku na moim blogu nad tym właśnie pracowałem. Finałem tego procesu była prelekcja z prezentacją multimedialną, którą zaprezentowałem 10 maja w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze.
"Apteka pachnąca czekoladą i pomarańczami"/ foto: A.Kubieniec (Relacje Regionalne)
Żyjemy w czasach, kiedy o informacji mówi się w kategorii towaru, którym się obraca. Całkiem niedawno temu były jednak epoki, kiedy dopiero w niektórych umysłach roiła się iskierka idei, że wiedza jest przede wszystkim prawem człowieka. Tak zaczęła się rewolucja w powszechnym, nowożytnym dostępie do zasobów nauki. Proces zwany demokratyzacją wiedzy. Dziś mamy jej najważniejsze przykłady – dzięki jednemu kliknięciu możemy czytać w dowolnym języku książkę z biblioteki na drugim końcu świata. Ważnym, historycznym elementem tej rewolucji było wydanie niesłusznie zapomnianej dziś książki kamiennogórskiego aptekarza. Za wielkim niemieckim badaczem, znawcą Humboldta, prof. W.-H.Heinem, który owego aptekarza na nowo odkrył pół wieku temu, powtórzę: to dzieło zasługuje „na wyrwanie z zapomnienia”. Było mi niezmiernie miło, że od lutego 2018 roku na moim blogu nad tym właśnie pracowałem. Finałem tego procesu była prelekcja z prezentacją multimedialną, którą zaprezentowałem 10 maja w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze.
8 maja 2018
Odkrywam kamiennogórską księgę - prelekcja: zapowiedź
wydarzenie:
ZAPOWIEDZI
media:
muzeum:
O temacie:
27 marca 2018
Pasyjne zabytki z muzeum
Byłem dziś z małą wizytą w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze w związku ze zbieraniem materiałów do kolejnej części artykułu o książce aptekarskiej Vielheuera (szykujcie się na bardzo interesujący post!☺). Przy okazji udało mi się wypatrzeć kilka zabytków związanych z obchodami Wielkiego Postu i Wielkiej Nocy. Na zajęciu zabytkowa pieta oraz zestaw figur i innych przedmiotów.
20 marca 2018
Bach! Kamienna Góra oraz Krzeszów i Świdnica
Jaki związek mają dolnośląskie miejscowości z wielkim kompozytorem baroku? Uważni czytelnicy bloga już coś na ten temat wiedzą. Z okazji 333. urodzin mistrza kontrapunktu przypominam kilka faktów. Plus coś do posłuchania!
O związkach Jana Sebastiana (ur. 21 marca (wg kalendarza juliańskiego) 1685 roku) z Kamienną Górą i Krzeszowem było już przy okazji artykułu o Annie Magdalenie, żonie Bacha. Warto jednak powtórzyć kilka ciekawych historycznych ustaleń.
(domniemany wizerunek muzykujących Bachów na rysunku z „Singende Muse an der Pleiße”, zbiorze wydanym w 1736 roku w Lipsku, gdzie mieszkała słynna rodzina) Foto: wolne media (wikimedia.org)
O związkach Jana Sebastiana (ur. 21 marca (wg kalendarza juliańskiego) 1685 roku) z Kamienną Górą i Krzeszowem było już przy okazji artykułu o Annie Magdalenie, żonie Bacha. Warto jednak powtórzyć kilka ciekawych historycznych ustaleń.
(domniemany wizerunek muzykujących Bachów na rysunku z „Singende Muse an der Pleiße”, zbiorze wydanym w 1736 roku w Lipsku, gdzie mieszkała słynna rodzina) Foto: wolne media (wikimedia.org)
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Uchwycił:
Rob
silva rerum (tag):
Bach,
barok,
ciekawostka,
Cieplice,
cystersi,
festiwal,
historia,
Kamienna Góra,
kantata,
Kościół Pokoju,
Krzeszów,
muzeum Tkactwa,
muzyka,
organy,
powiat kamiennogórski,
Świdnica,
Wecker,
Weiss
27 lutego 2018
Smutny los Anny Magdaleny Bach (i dolnośląskie smaczki)
Kilka słów na temat niezwykłej żony Jana Sebastiana Bacha, która w ciekawy sposób zapisała się w historii. Będzie o pięknej arii jej dedykowanej i kilku bachowskich kontekstach śląskich.
Czy książka Dolnoślązaka zawiera ukryty i jedyny portret ukochanej żony Bacha? Dlaczego mistrz ukradł arię kompozytorowi, który mieszkał we Wrocławiu, i dedykował ją żonie? Jaki związek ma profesor z Kamiennej Góry z przeprowadzką Bachów do Lipska? Do tego zięć z terenów dzisiejszego Dolnego Śląska.
Czy książka Dolnoślązaka zawiera ukryty i jedyny portret ukochanej żony Bacha? Dlaczego mistrz ukradł arię kompozytorowi, który mieszkał we Wrocławiu, i dedykował ją żonie? Jaki związek ma profesor z Kamiennej Góry z przeprowadzką Bachów do Lipska? Do tego zięć z terenów dzisiejszego Dolnego Śląska.
15 lutego 2018
6 lutego 2018
Zdobione tkaniny
Muzeum Tkactwa, ciekawa placówka kulturalna na mapie Dolnego Śląska, zorganizowało pod koniec ubiegłego roku interesującą wystawę. „Tradycyjne techniki zdobienia tkanin” to ekspozycja podsumowująca kilkumiesięczny projekt o tej samej nazwie. Wystawione eksponaty można podziwiać w Kamiennej Górze. Jest wśród nich wiele perełek.
Wystawa zajmuje kilka izb oficyny muzealnej. Zobaczymy przekrój tradycyjnych tekstyliów ze Śląska i nie tylko oraz metod ich zdobienia – i to od podszewki – począwszy od technicznego zaplecza, czyli przykładowo klocków drukarskich używanych do wymarłej niestety w Sudetach techniki blaudrucku.
Oprócz tego można podziwiać niesamowite tkaniny wykonane w technice żakardowej. (Na parterze oficyny w sali wypełnionej krosnami i kołowrotkami – wystawa stała „Z dziejów tkactwa ludowego” – stoi też samo krosno żakardowe. epokowy wynalazek Josepha Marie Jacquarda, jak piszą opiekunowie ekspozycji na stronie muzeum: „to pradziadek laptopa”).
Interesujące są też zbiory poświęcone haftowi i koronce, najróżniejszym ich rodzajom.
Przekrojowa wystawa nie zapomina o inicjatywie koronkarskiej legendarnej miłośniczki sztuki i filantropki z Książa – księżnej Daisy (Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless).
Nie mogło się obejść bez nawiązania do wiekowych tradycji tekstylnych samego miasta. Warto chociażby obejrzeć okolicznościową makatę firmy F.V. Grunfeld z wyidealizowanym wizerunkiem obiektów fabrycznych.
Warto też zwrócić uwagę na akcesoria odzieżowe i modniarskie oraz zdobione tkaninami wyposażenie domów i nie tylko.
Na koniec również ciekawostka przyrodnicza. Naturalne barwniki pochodzenia roślinnego, zwierzęcego oraz mineralnego. Na własne oczy można się przekonać, jak i z czego dawniej (a nawet w wielu przypadkach wciąż) otrzymywano krwistą czerwień czy piękną zieleń). Można odkryć np. z czego powstaje annato barwiące sery na żółto, czy koszenila, którą znajdziemy w zabarwionych na czerwono deserach.
Zaprezentowane eksponaty pochodzą z muzeum w Kamiennej Górze oraz z wypożyczeń. Wystawa ma być czynna przez kilka miesięcy, mniej więcej do maja 2018.
Gorąco zachęcam do odwiedzin i podziwiania – nie tylko tej wystawy! (w gmachu głównym można też podziwiać ponad 300 prac niezwykłego kamiennogórskiego plastyka Friedricha Iwana – spodobają się na pewno miłośnikom gór oraz dawnej grafiki).
„Poprzez nasze działania chcemy podnieść świadomość wśród społeczeństwa o silnych tradycjach tkackich i tekstylnych o znaczeniu tego rękodzieła i przemysłu tekstylnego w naszym regionie. Tkanina początkowo była bardzo droga, ponieważ jej powstawanie trwało długo i wymagało zaangażowania wielu rękodzielników". - czytamy na stronie www.muzeumtkactwa.pl
Wystawa zajmuje kilka izb oficyny muzealnej. Zobaczymy przekrój tradycyjnych tekstyliów ze Śląska i nie tylko oraz metod ich zdobienia – i to od podszewki – począwszy od technicznego zaplecza, czyli przykładowo klocków drukarskich używanych do wymarłej niestety w Sudetach techniki blaudrucku.
Oprócz tego można podziwiać niesamowite tkaniny wykonane w technice żakardowej. (Na parterze oficyny w sali wypełnionej krosnami i kołowrotkami – wystawa stała „Z dziejów tkactwa ludowego” – stoi też samo krosno żakardowe. epokowy wynalazek Josepha Marie Jacquarda, jak piszą opiekunowie ekspozycji na stronie muzeum: „to pradziadek laptopa”).
Interesujące są też zbiory poświęcone haftowi i koronce, najróżniejszym ich rodzajom.
Przekrojowa wystawa nie zapomina o inicjatywie koronkarskiej legendarnej miłośniczki sztuki i filantropki z Książa – księżnej Daisy (Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless).
Nie mogło się obejść bez nawiązania do wiekowych tradycji tekstylnych samego miasta. Warto chociażby obejrzeć okolicznościową makatę firmy F.V. Grunfeld z wyidealizowanym wizerunkiem obiektów fabrycznych.
Warto też zwrócić uwagę na akcesoria odzieżowe i modniarskie oraz zdobione tkaninami wyposażenie domów i nie tylko.
Na koniec również ciekawostka przyrodnicza. Naturalne barwniki pochodzenia roślinnego, zwierzęcego oraz mineralnego. Na własne oczy można się przekonać, jak i z czego dawniej (a nawet w wielu przypadkach wciąż) otrzymywano krwistą czerwień czy piękną zieleń). Można odkryć np. z czego powstaje annato barwiące sery na żółto, czy koszenila, którą znajdziemy w zabarwionych na czerwono deserach.
Zaprezentowane eksponaty pochodzą z muzeum w Kamiennej Górze oraz z wypożyczeń. Wystawa ma być czynna przez kilka miesięcy, mniej więcej do maja 2018.
Gorąco zachęcam do odwiedzin i podziwiania – nie tylko tej wystawy! (w gmachu głównym można też podziwiać ponad 300 prac niezwykłego kamiennogórskiego plastyka Friedricha Iwana – spodobają się na pewno miłośnikom gór oraz dawnej grafiki).
Subskrybuj:
Posty (Atom)




.jpg)










