Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magia. Pokaż wszystkie posty

30 kwietnia 2022

Czas na sabat! Czarownice na Dolnym Śląsku i w Sudetach oraz Noc Walpurgii (legendy, tradycje, dzieła literackie, malarstwo, muzyka, zielarstwo i inne konteksty)

Czarownice i magia to nieśmiertelny temat kultury i popkultury. Kiedy w Europie zasadniczo nie płonęły już stosy, Goethe przypomniał w wielkim stylu o magicznych rytuałach oraz słynnym sabacie czarownic w noc Walpurgii. Zwłaszcza w romantycznym okresie fascynacji opowieścią gotycką i wszelaką fantastyką wiedźmy i ich sabaty stały się popularnym tematem, po który sięgali artyści, także ci związani z Dolnym Śląskiem. Region miał zresztą swoje własne legendy i  obyczaje związane z czarownicami. 



Właśnie tym tematom poświęcam ten wpis! Podobnego zestawienia o takim spojrzeniu nie znajdziecie nigdzie. 

29 listopada 2021

Andrzejkowa magia i tradycje w dawnych tekstach kultury związanych z Śląskiem i Łużycami (wybór ciekawostek: lanie ołowiu, ognisty człowiek, miłosna modlitwa i inne! + męczeństwo św. Andrzeja pędzla Willmanna)

Co łączy starodawne miłosne wróżby, Fachwerk, kolej i śląskiego Rembrandta? Święty Andrzej! Ostatnie dni listopada związane są z tradycjami, które narosły wokół obchodów wspomnienia męczeńskiej śmierci pierwszego ucznia Chrystusa, czyli apostoła Andrzeja. Przygotowałem wybór ciekawostek, które dotyczą wieczora wróżb, ale i innych form kultury nawiązujących do świętego Andrzeja. Oczywiście wybór kontekstów kładzie nacisk na dzieła i twórców związanych z Śląskiem, Łużycami czy Sudetami. 


16 listopada 2021

Księżycowy kwiat – pokusa nocnych motyli i… czarownic! (o ciekawej roślinie, którą można napotkać na sudeckich szlakach)

Czy spotkaliście już tę ciekawą ozdobę lasów i ogrodów? Miesiącznica to rodzaj roślin należący do rodziny kapustowatych, czyli bliskich krewnych rzepaku i kalafiora! W Polsce rosną dwa gatunki: miesiącznica roczna (Lunaria annua) i miesiącznica trwała (L. rediviva). Nazwa rośliny nie jest związana z kalendarzem, ale z naszym naturalnym satelitą – Księżycem! Jej kwiaty nocą kuszą owady swoim zapachem, a owoce w formie srebrnej łuszczynki mogą przypominać najjaśniejsze ciało niebieskie nocnego nieba. Z miesiącznicą związane są opowieści o… czarach i wiedźmach! Stare podręczniki botaniczne podają, że ciekawa roślina występuje w Sudetach. Można się o tym przekonać, przemierzając górskie szlaki. 


10 czerwca 2020

Ziele czarodziejki z Odysei w sudeckich lasach (Czartawa i śląskie konteksty)

Niewielka i zdawałoby się nieszczególna roślina ma ciekawe powiązania. Czartawa nie wygląda nadzwyczajnie, nie ma pięknych kwiatów czy innych, widocznych na pierwszy rzut oka niezwykłych cech. Jej nazwę wiąże się jednak z czarami i słynną czarodziejką z eposu Homera – Kirke. To właśnie w jej mocy był Odys i jego towarzysze! Związaną z mitami roślinę znajdziemy w Sudetach. W języku niemieckim nosi złowieszczą nazwę Hexenkraut , poetyckie i tajemnicze jest też angielskie określenie tego zioła: enchanter's nightshade. Stare zielniki wskazują, że porasta od wieków lasy w okolicach: Ślęży, Śnieżki czy Kamiennej Góry. 



Czartawa kwitnie od czerwca do lipca. Zamiast szukać kwiatu paproci, możemy pokusić się np. o znalezienie tej niepozornej rośliny, która jednak fascynuje od wieków. 

1 sierpnia 2019

Gorzki lek najlepiej leczy, czyli spotkanie z wrotyczem (od wroga komarów, kleszczy i uroków po składnik sudeckiego likieru)

Charakterystyczne żółte kwiaty tej rośliny to w środku lata typowy akcent łąk i nieużytków. Jednych fascynuje zapachem o nutach kamfory, innych drażni ziołową, ostrą wonią. Tymi „innymi” są też niektóre owady – dlatego z powodzeniem wrotycz stosowany jest jako naturalny tzw. repelent. Wrotycz jest też obecny w ludowej medycynie, a nawet w kulinariach wielu narodów. Kultowy likier z tym ziołem powstał na rubieżach historycznego Śląska w Sudetach. 



Od wieków obecny jest w życiu człowieka. Warto zaprzyjaźnić się z tą pożyteczną rośliną. To trucizna, ale jak mówi dawna maksyma: „wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę”.* Do języka polskiego nazwa tego ziela trafiła z Czech, co ciekawe z czasem zmieniła gramatyczną "płeć"!