To jedyny w Polsce kompletny dwutomowy egzemplarz pierwszej drukowanej książki.
🔶Ciekawostki historyczne, przyrodnicze i kulturalne. NIE TYLKO dolnośląskie i sudeckie (gdzie mnie poniesie w ŚWIAT!). 🔶 Autorskie galerie zdjęć i artykuły. ZERO reklam i TS 🔶Obserwuj Z Dolnego Śląska w świat - moje podróże 🔶Miłośników historii i ciekawostek zapraszam do autorskiego kalendarium: >> KALENDARIUM MIESIĘCZNE (daty dzienne)
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą starodruk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą starodruk. Pokaż wszystkie posty
19 listopada 2025
Biblia Gutenberga - unikatowy książkowy skarb w muzeum w Pelplinie (GALERIA)
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
29 maja 2025
18 grudnia 2024
Pałac Czapskich w Krakowie z muzealnymi zbiorami numizmatów i starodruków (GALERIA)
Pałacyk z końca XIX wieku mieści Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego - najstarszy i największy oddział Muzeum Narodowego w Krakowie.
24 maja 2024
Starodruki, rękopisy i mapy ze zbiorów Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze (GALERIA)
Muzeum zaprezentowało część swoich zbiorów dawnych ksiąg i map. Wśród zaprezentowanych eksponatów znajdują się takie skarby, jak: książka położnicza wybitnej Ślązaczki Justine Siegemundin czy norymberskie wydanie zielnika Elizabeth Blackwell oraz mapa Śląska z XVIII wieku. Druki i rękopisy zaprezentowane na ekspozycji pochodzą z XVIII – I połowy XIX wieku.
9 stycznia 2023
6 marca 2019
Adonis i Anemon: rośliny, mit, sztuka – konteksty z Dolnego Śląska i Sudetów (GALERIA + ciekawostki)
Łączy je wiosna i mit: zawilce, sasanki i przylaszczki, a do tego miłek. Zdobią wczesnowiosenne polany i łąki. Kultura wiąże te rośliny z mitem o Adonisie – kochanku Afrodyty. Śmierć młodzieńca i pojawienie się kwiatów z jego krwi są pradawną metaforą rytmu pór roku: zimy i nadejścia wiosny. Symbolizują odrodzenie i wegetację.
W tym wpisie o kilku gatunkach obecnych we Florze Dolnego Śląska i Sudetów, a także w kulturze regionu. Przykłady pięknych roślin – zwiastunów wiosny, historyczne świadectwa ich obecności i wykorzystania (zielnik), oraz konteksty kultury – dzieła inspirowane.
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Uchwycił:
Rob
silva rerum (tag):
antropologia,
cykl,
fitoterapia,
Goethe,
historia,
Metamorfozy,
mit,
muzyka,
natura,
Owidiusz,
poezja,
rośliny,
starodruk,
Wagner,
Wielkanoc,
wiosna,
Z lasów i pól,
zawilec,
zielnik
16 sierpnia 2018
Mieroszowski lekarz-aptekarz ze słynnej Leopoldiny (i jego późniejsi sudeccy koledzy)
15 sierpnia 1672 roku Melchior Friebe (Fribe, Frieben) został włączony w poczet uczonych zasiadających w Niemieckiej Akademii Przyrodników Leopoldina. To prestiżowa, po dziś znacząca instytucja, najstarsza tego typu nieprzerwanie działająca na świecie. Niemal 200 jej członków to nobliści. Friebe, urodzony w XVII wieku w Mieroszowie pod Wałbrzychem, był 43. członkiem szacownego grona naukowego. Najprawdopodobniej pierwszym mieszkańcem Sudetów w składzie Leopoldiny. Przed nim w Akademii było też 5 innych Dolnoślązaków, wrocławian z urodzenia. Członkami Leopoldiny było jeszcze po nim kilku słynnych mieszkańców regionu, ale też tacy ludzie światowej nauki jak Maria Skłodowska-Curie czy Albert Einstein. 200 lat temu został nim również Goethe.
Na nazwisko Friebe natrafiłem podczas badania dziejów apteki w Kamiennej Górze i rówieśnika tego mieroszowskiego naukowca – aptekarza Vielheuera z Kamiennej Góry. W książce „Beiträge zur Apothekengeschichte Schlesiens” natrafiamy na informację, że „Dr. Dr. Melchior Friebe” od grafa Hochberga otrzymał w 1666 roku przywilej prowadzenia apteki Friedland Stadt-Apotheke (w Mieroszowie pierwsza apteka działała już w 1590 roku). To jedna z kilku enigmatycznych wzmianek o ciekawej postaci z dawnego Księstwa Świdnicko-Jaworskiego.
reprezentacyjna barokowa kamienica na rynku w Mieroszowie
Na nazwisko Friebe natrafiłem podczas badania dziejów apteki w Kamiennej Górze i rówieśnika tego mieroszowskiego naukowca – aptekarza Vielheuera z Kamiennej Góry. W książce „Beiträge zur Apothekengeschichte Schlesiens” natrafiamy na informację, że „Dr. Dr. Melchior Friebe” od grafa Hochberga otrzymał w 1666 roku przywilej prowadzenia apteki Friedland Stadt-Apotheke (w Mieroszowie pierwsza apteka działała już w 1590 roku). To jedna z kilku enigmatycznych wzmianek o ciekawej postaci z dawnego Księstwa Świdnicko-Jaworskiego.
zamek Książ - siedziba Hochbergów
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Uchwycił:
Rob
silva rerum (tag):
Akademia,
apteka,
ciekawostka,
Friebe,
gmina Mieroszów,
Goethe,
historia,
Hochbergowie,
księstwo jaworsko-świdnickie,
Leopoldina,
Mieroszów,
nauka,
starodruk,
vielheuer
20 lipca 2018
Muzeum Śląskie w Görlitz
Muzeum Śląskie w Görlitz (niem. Schlesisches Museum zu Görlitz) w kompleksie budynków Schönhof (jeden z najważniejszych zabytków miasta), Mittelhaus i Hallenhaus przy Targu Rybnym (Fischmarkt) i Dolnym Rynku (Untermarkt) w Görlitz
kamienica i zabytki
kamienica i zabytki
galeria i dokładny opis: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1798542330201393.1073742384.288684237853884&type=1&l=41f3c02d99
2 maja 2018
Odkrywam kamiennogórską księgę – cz. VII niezwykłe ilustracje: od poławiania pereł, przez kuzyna arbuza po drzewo z herbu jednej z Wysp Kanaryjskich i z Avatara
Pora na kolejną, już siódmą część poznawania tajemniczej barkowej księgi z Kamiennej Góry! Napisał ją bliżej nieznany aptekarz. Przez wieki była cytowana i omawiana przez wielu ludzi nauki. W miejscu, gdzie powstała - zapomniana. Dziś prezentuję ją na nowo. Niektóre jej fragmenty opisują specyfiki występujące nadal pod tą samą nazwą na opakowaniach kosmetyków czy leków. Inne z czasem zaczęliśmy nazywać zupełnie inaczej. Wiele z nich mamy za coś nowego, sztucznego czy odkrytego, a występowały już ponad 300 lat temu. Inne zaś były wówczas świeżą nowością. Niektóre mają za to interesujący kontekst kulturowy czy historyczny.
W najnowszym odcinku skupiam się na ciekawych ilustracjach z niezwykłej księgi aptekarza z XVII-wiecznej Kamiennej Góry (Landeshut). Będzie kilka powrotów do tematów już omówionych, ale i sporo zaskakujących nowości. Praca nad tą częścią była równie pasjonująca, co absorbująca i wymagająca. Niezwykłe tropy i odkrycia były wspaniałą zapłatą za poświęcony czas! Zapraszam do wspólnego poznawania świata opisanego i narysowanego w książce z 1676 roku!
ilustracje z książki Vielheuera *
W najnowszym odcinku skupiam się na ciekawych ilustracjach z niezwykłej księgi aptekarza z XVII-wiecznej Kamiennej Góry (Landeshut). Będzie kilka powrotów do tematów już omówionych, ale i sporo zaskakujących nowości. Praca nad tą częścią była równie pasjonująca, co absorbująca i wymagająca. Niezwykłe tropy i odkrycia były wspaniałą zapłatą za poświęcony czas! Zapraszam do wspólnego poznawania świata opisanego i narysowanego w książce z 1676 roku!
12 kwietnia 2018
Czekolada i śląski pionier – aptekarz z Kamiennej Góry sporządził w XVII wieku pierwszy niemiecki opis słynnego deseru! (#ciekawostka)
Miejsce akcji: rynek w Kamiennej Górze, jedna z najstarszych na Śląsku aptek. Czas: barok, a dokładnie rok 1676 . Bohater: Christoph Vielheuer. Cel: czekolada!
10 kwietnia 2018
Odkrywam kamiennogórską księgę – cz. VI: wszystkie „straszne” dodatki „e” i co jeszcze w baroku było znane?
W tym odcinku sprawdzamy składy specyfików z drogerii i sklepowych półek. Następnie zajrzymy do barokowego starodruku, by sprawdzić, czego współcześnie używamy w farmacji, produkcji spożywczej czy kosmetologii! W starej aptecznej księdze z Kamiennej Góry znajdziemy m.in. substancje ukrywające się w składach pod kodami E 120, E 132, E 170 czy E 414. Ale też mannę z nieba, mleko księżycowe z jaskini czy masę perłową. To i jeszcze więcej ciekawostek!
(karta tytułowa „Gründliche Beschreibung fremder Materialien und Specereyen Ursprung”)*
Przyznam osobiście, że ta część odkrywania była – poza pracą nad czekoladą, gdzie potrzebowałem poszukiwań w zbiorach amerykańskich, niezwykłych zbiegów okoliczności oraz pomocy lipskiej biblioteki uniwersyteckiej (serdecznie dziękuję!) – najbardziej pasjonująca i pouczająca. Mam nadzieję, że spodoba się też moim Czytelnikom! Uważam ją za pewnego rodzaju pomost pomiędzy czasami Vielheuera a naszymi.
(karta tytułowa „Gründliche Beschreibung fremder Materialien und Specereyen Ursprung”)*
Przyznam osobiście, że ta część odkrywania była – poza pracą nad czekoladą, gdzie potrzebowałem poszukiwań w zbiorach amerykańskich, niezwykłych zbiegów okoliczności oraz pomocy lipskiej biblioteki uniwersyteckiej (serdecznie dziękuję!) – najbardziej pasjonująca i pouczająca. Mam nadzieję, że spodoba się też moim Czytelnikom! Uważam ją za pewnego rodzaju pomost pomiędzy czasami Vielheuera a naszymi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)


12.jpg)




