Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balet. Pokaż wszystkie posty

5 stycznia 2023

Bita śmietana po wiedeńsku we Wrocławiu – czyli wyjątkowa premiera "Schlagobers" Opery Wrocławskiej na 60. urodziny Straussa w 1924

Ledwo skończyła się powojenna hiperinflacja, a na scenę wrocławskiej opery trafił nowy balet wiodącego mistrza niemieckiej muzyki – Richarda Straussa. Na 60. urodziny nestora na Dolnym Śląsku odbyła się niemiecka premiera jego baletu „Bita Śmietana”, który kilka miesięcy wcześniej wystawiono w Wiedniu. Pełna przepychu sceniczna fantazja została w Austrii okrzyknięta „Milliardenballett”.

14 października 2020

Sudety jako Arkadia na barokowym weselu margrabiego z frankońskiego Bayreuth (góry, ciekawostka, muzyka)

W 1671 roku w Bayreuth – mieście leżącym ponad 250 km na południowy-zachód od krańca Sudetów – wystawiono balet o intrygującym tytule "Sudetische Frülings-Lust" (Rozkosze sudeckiej wiosny). Okazja była niezwykle ważna: na dwór wrócił margraf Christian Ernst von Brandenburg-Bayreuth z poślubioną w Stuttgarcie żoną, Sophie Luise von Württemberg. Były to więc miejscowe uroczystości związane z ponownymi zaślubinami młodo owdowiałego władcy. Nowa małżonka zapewniła upragnione potomstwo – następcę, a nawet córkę, która została żoną króla Polski. 



W sudeckim, mitycznym lesie baletowym pojawiają się nimfy, bogowie greccy. Z druku tekstu wiadomo, że role te wykonali wybitni tancerze tamtych czasów. Jedną z epizodycznych postaci zagrał artysta określony mianem „Mohr” - co znaczy tyle co „Murzyn”. Był to faktycznie Czarny dworzanin margrafów Bayreuth, ceniony za muzyczne zdolności.

24 lipca 2020

Giselle – czyli jak słowiańska rusałka i śląski książę znaleźli się w francuskim balecie i angielskiej operze

„Na afiszu jest teraz niemiecki balet; akcja jest grana, a raczej tańczona na Śląsku, niedaleko Wrocławia, na ten pomysł wpadł niemiecki poeta Heinrich Heine” - donosił z Paryża latem 1841 roku młody Ryszard Wagner. Chodzi o „Giselle ou Les Willis” – balet romantyczny w 2 aktach – do dziś uznawany za arcydzieło w klasycznym kanonie spektaklu baletowego. 


Teatralna ciekawostka dotycząca Śląska.